O tym, jak reżyser Jakub Piątek wykorzystał moją historię do swojego filmowego debiutu “Prime Time” bez mojej zgody.

O co chodzi?

Zakładam tego bloga z przekonaniem, że szerszej publiczności należy się wiedza o tym filmie i jego produkcji, której twórcy nie chcieli ujawniać. Jest naprawdę bardzo dużo do powiedzenia i forma bloga wydaje się najlepsza. Nie chodzi tu o mnie. Nigdy nie chodziło o mnie. Sprawa jest niezwykle skomplikowana, ponieważ ten film przekracza granice, których do tej pory nikt nie śmiał w tak ordynarny sposób naruszyć.
Bez mojej zgody zrobiono film o wydarzeniu, którego sprawcą byłem ja. Film miał już premierę na festiwalu w Sundance w styczniu 2021. Polską premierę na platformie Netflix zaplanowano na 14.04.21. Kolejny etap, to udostępnienie tego filmu 204mln użytkowników Netflix’a w 190 krajach.

Nie jestem pierwszy i nie ostatni.

Nie udało się powstrzymać tej krzywdy, teraz pozostaje walka o standardy – mnie już wykorzystali, teraz trzeba walczyć o to, żeby to się nie powtarzało w przyszłości.

Walczę nie tylko o siebie i swoje prawa – walczę o prawa innych, o standardy, żeby czegoś podobnego nie zrobili komuś, kto tego nie udźwignie.

Upadek

Nie jestem pozytywnym bohaterem i nie będę takiego udawał. Zrobiłem w życiu wiele złych rzeczy, które finalnie spowodowały bolesny upadek. Skrzywdziłem wielu ludzi i mam tego pełną świadomość.

Incydent w TVP

W niedzielę 21 września 2003 roku wtargnąłem do gmachu TVP i wziąłem zakładnika domagając się wejścia na antenę w czasie wysokiej oglądalności

”Prime Time”

Pan Jakub Piątek nakręcił bez mojej zgody film o mnie i o tamtym incydencie. Zrobił jednak znacznie więcej, niż tylko to. Uważam, że Piątkowi udało się zrobić coś znacznie gorszego.

Granice?

Niech mój przypadek stanie się przyczynkiem do dyskusji o tym, czym naprawdę są WOLNOŚĆ i PRYWATNOŚĆ. Czy one w ogóle dziś jeszcze są możliwe? Będziemy sobie tutaj o tym właśnie dyskutować.

Man’s life is a warfare against the malice of men.

– Baltasar Gracian