102 lata…

24 lutego 1920 roku w bawarskiej piwiarni inny maniak owładnięty imperialnymi zapędami powołał do życia partię NSDAP.

Parszywa, ale bardzo wymowna rocznica…

Putin postanowił dokończyć dzieła anihilacji suwerenności Ukrainy. Giną niewinni ludzie. Zginie ich znacznie więcej.

Atak pocisków rakietowych i bombardowania Kijowa, to kwestia być może godzin, dni.

Putin zaczął swój Blitzkrieg. Chce psychologicznie zmiażdżyć Ukrainę i stłamsić jej ducha.

Zginie bardzo dużo zupełnie niewinnych ludzi. To wszystko zaczęło się 24 lutego…

102 lata zajęło nam zatoczenie pełnego koła. W skali geologicznego życia planety, to jest ledwie mrugnięcie. W skali historii opowiadającej dzieje naszej cywilizacji, to tylko jedno stulecie.

Mniej więcej dwa i pół tysiąca lat temu pierwszy człowiek wyszedł z jaskini Platona. Zerwał kajdany i postanowił szukać prawdy. Ta przypowieść wcale nie kończy się szczęśliwie. Ludzie chcą siedzieć zakuci w kajdanach i obserwować przesuwające się po ścianach cienie uznając je za prawdziwe obrazy świata. Wiedzieli to Stalin, Hitler, wie to również Putin. Bardzo dobrze wie to Jacek Kurski, kolejna putinowska kurwa. Ale to jest cecha ludzi o zdeprawowanych duszach.

Jest jeszcze inna kategoria ludzi. W ich sercach biją gorąco hasła: miłości, równości, braterstwa.

Nie ma miłości, równości i braterstwa z moskiewskimi kurwami. Im należy się tylko surowa kara.

Żaden Hitler, ani Stalin, ani ten kundel Putin nie byli, nie są i nie będą w stanie zdusić pragnienia wolności.

Osobiście uważam, że Putina ktoś niebawem zastrzeli. Ktoś z jego bliskiego otoczenia.  I to byłaby najsprawiedliwsza kara za wszystkie jego zbrodnie. Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie, chociaż Putin sam doskonale zdaje sobie z tego sprawę i ma mocną ochronę.

Wielokrotnie w tekstach na moim blogu nazywałem Donalda Tuska ‘politycznym impotentem’ jednocześnie zachęcając do wspierania go w jego walce z PiS.

Jestem poważnie załamany jego apelem o ponadpartyjną jedność w świetle konfliktu na Ukrainie.

To jest właśnie ta polityczna impotencja.

Nie ma mowy o żadnej ponadpolitycznej zgodzie z PiS.

Nie jestem w stanie pojąć moim zmęczonym umysłem tego koszmarnego błędu.

PiS, to są zdrajcy wolności, demokracji i praworządności, zdrajcy naszej racji stanu.

To tylko proputinowskie marionetki, które rosyjski zamach stanu w Polsce wywindował do autorytarnej władzy.

Morawiecki, ta putinowska kurwa, to człowiek powiązany z moskiewską mafią.

Jakie ponadpartyjne porozumienie z tą putinowską kurwą, panie Donaldzie Tusku?

Ich miejsce jest przed sądem wojskowym za zdradę stanu. Cała ich egzystencja, to bezczeszczenie pamięci naszych przodków, którzy przelewali krew za naszą wolność.

Donald Tusk studiował historię, powinien wiedzieć lepiej od innych, jak kończą się takie gesty.

Jestem autentycznie załamany tą indolencją, tym skrajnym brakiem kompetencji.

Nie mamy w Polsce polityków z prawdziwego zdarzenia. Nie ma w Polsce ani jednego polityka, który pierdolnąłby pięścią w stół i wrzasnął ‘basta!’, nie ma nikogo zdolnego do realnego postawienia się tej rosyjskiej gangrenie zżerającej tkankę naszej własnej suwerenności.

PiS jest chorobą, jest nowotworem powolnie zabijającym demokrację w Polsce. To wstrętny pasożyt żerujący na naszym organizmie.

Niech Tusk idzie zaciągnąć porady u onkologa, to może specjalista mu wyjaśni, jak się walczy z tą chorobą.

Z PiS trzeba walczyć przy użyciu ognia i miecza. Pewną część trzeba amputować, resztę wypalić radioterapią i chemią. Wszystko, co ocaleje, trzeba będzie bardzo ostrożnie regenerować i troszczyć się, żeby jakaś kolejna infekcja się nie wdała i nie zniweczyła tej całej ciężkiej pracy.

Cóż jednak, jeśli ta choroba jest już w fazie zbyt zaawansowanej, żeby jakiekolwiek, choćby najbardziej inwazyjne metody pomogły?

Tego nie wiemy, ale jeśli przekroczyliśmy już ten punkt, to dowiemy się o tym, gdy będzie już za późno na cokolwiek.

Nie ma żadnej zgody z moskiewskimi kurwami na rzecz dobra Polski, bo dobro Polski, to wypalenie tych kurew rozpalonym do czerwoności żelazem. Dobro Polski, to delegalizacja PiS i jawnie wręcz proputinowskiej Konfederacji. Kukiz też jest bardzo podejrzany.

Mamy właśnie 102 rocznicę założenia partii NSDAP i inwazję Putina na suwerenne państwo, naszą piękną i kochaną sąsiadkę, na Ukrainę. Putin bierze ją gwałtem, a Zachód patrzy i nie reaguje.

Donaldzie Tusku, zmień Pan proszę płytę. Ocknij się człowieku i przestań popełniać błędy, za które reszta narodu będzie musiała zapłacić ponownie najboleśniejszą cenę. Wyhoduj parę jajek.

Przepraszam za ton, ale nie mogę bawić się w kurtuazję tytułów z kimś, kto popełnia takie błędy. Szacunek, ukłony i odpowiednie zwroty będą, jak sobie na to zapracujesz.

Mam dla Ciebie, Donald, takie zadanie – zupełnie na poważnie, sam to kiedyś wymyśliłem, bo nikt nigdy mi nie zaaplikował żadnej konkretnej terapii (z jednym tylko epizodycznym wyjątkiem), sam musiałem nad sobą ciężko pracować, zatem, takie ćwiczenie na charakter dla byłego i mam nadzieję następnego Premiera Trzeciej RP, wymyślone przez wariata z TVP:

Załóż buty, idź pobiegać, biegnij przed siebie, aż zupełnie opadniesz z sił, aż będzie Ci się chciało rzygać z tego wysiłku. Odwrócisz się wtedy i zrozumiesz, że jesteś cholernie daleko od domu. Po pierwsze będziesz musiał zacisnąć zęby i pokonać własne słabości, żeby do domu dobiec, ale po drugie i najważniejsze, ten dom będzie musiał tam ciągle stać! Do czego będziesz chciał wracać, jeśli tam będzie tylko pogorzelisko? W życiu dzieją się najróżniejsze dramaty, życie nie rozpieszcza ludzi, dokłada im ciągle nowych problemów, bólu, przykrości, ciągle coś człowiekowi zabiera. Ale nie mieć domu, do którego chciałoby się wracać całym swoim sercem, albo nie móc do niego wrócić, do choćby resztek po wszystkim, co się kocha, to jest dopiero kurewsko przejebana sytuacja, Donald. Putin właśnie wypędza ludzi z ich własnej ziemi, zamienia im domy w pogorzelisko. Nasi sąsiedzi ratujący się ucieczką nie będą mieli niebawem do czego wracać…

Nie ma żadnej ponadpartyjnej zgody z PiS, Konfederacją i Kukizem. Oni zasługują na sąd wojskowy za zdradę naszej racji stanu.

Musisz wyjść i nazwać rzeczy i ludzi po imieniu – to są zdrajcy naszej i również ukraińskiej wolności.

Ta wojna Putina z Ukrainą, to też jest spora wina PiS. Oni są za to również odpowiedzialni, bo przy mocnej i prozachodniej Polsce, Putin miałby cięższy orzech do zgryzienia. PiS go ośmieliło.

PiS, to Putin, a Putin, to PiS. To jest jedność. To pakt zła.

Żeby cieszyć się wolnością, trzeba o nią zawzięcie walczyć. Powalcz o naszą wolność, pokarz, że się nadajesz.

Jest tylko jedna ponadpartyjna zgoda, pod którą można i trzeba podpisać się gorliwie z sercem przepełnionym wiarą w jej słuszność – zgoda opozycji na unicestwienie PiS i jego przystawek, na wypierdolenie ich na śmietnik historii, na pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej, na odspawanie ich od władzy.

PiS, to nasza bawarska choroba, to nasz stalinowski nowotwór.

Donald, masz jaja, żeby z tym walczyć? Czy w ogóle wiesz, jak z tym walczyć?

Głównodowodzącym naszej armii jest seryjny gwałciciel konstytucyjny, do kurwy nędzy!

Donald, naprawdę? Jak możesz takie rzeczy wygadywać?

Amputacja, radioterapia, chemia, a nie jakieś ponadpartyjne zgody!!

Sporo bluzgów było, ale jak tu nie bluźnić patrząc na ten bajzel?