Kremlowska franczyza – zapowiedzi

Po długiej przerwie wywołanej wojną jestem zdeterminowany do wprowadzenia konkretnych zmian – tu na moim blogu.

Będę napierdalał w PiS i Konfederację ile tylko sił mi starczy, ale chciałbym zapewnić całe to putinowskie kurestwo, że to akurat dla mnie samonapędzająca się machina – im więcej i ciężej trenuję, tym więcej i intensywniej napieprzam, także będę pisał bardzo ostrym językiem, bo mamy regularną wojnę, wojnę o wolność ludzi kochających wolność, bo wolność podłych skurwysynów do popełniania kolejnych przestępstw panoszy się niczym nieskrępowana.

To teraz będzie jedynym priorytetem tego bloga.

PiS i Konfederacja muszą wylądować na śmietniku historii i zamierzam dołożyć do tego swoją cegiełkę. Każdy, kto tylko może i chce, powinien dołączyć się do organicznej walki ze złem odradzającego się nazizmu. Faszyzm mamy już od dawna: w agresji umysłów, słów, ulicy, w niedzielnym kazaniu, w rządowych ustawach. Nazizm z kolei realizuje się właśnie w Ukrainie, taki nazizm w odmianie sowieckiego dziadostwa. Za naszą granicą dochodzi do eksterminacji niewinnego narodu – to jest radykalna realizacja, ostateczne, najgorsze stadium urzeczywistnienia faszystowskiego państwa.

PiS i Konfederacja są za to współodpowiedzialni – oni mają krew tych wszystkich ofiar na rękach, ale o tym dokładniej i dosadniej w następnym poście.

Dziś przeczytałem bardzo dobry tekst Anne Appelbaum opublikowany na łamach “Wyborczej”:
Anne Applebaum: Wiceburmistrz Putin wstał i wyszedł z sali balowej ratusza. Nikt nie zrozumiał, że to wróżba

Polecam uważną lekturę. Jednocześnie pozwolę się nie zgodzić z Autorką w kilku drobnych ale kluczowych kwestiach:

  • Rosja Putina, to nie jest “państwo mafijne kontrolowane przez garstkę facetów”, to jest niezwykle rozbudowany kryminalny syndykat o strukturze oplatającej całe społeczeństwo, jego korupcja woli (sprawczości) oraz umysłów (światopoglądu) jest rozbudowana i wielopoziomowa, przebiega od samej góry do nizin społecznych. To nie jest kilku kolesi, to jest lwia część ich społeczeństwa. System całego ich zepsutego państwa jest tym syndykatem, garstka facetów stoi tylko na szczycie tej ogromnej piramidy. Na jej samym dole są żony rosyjskich żołnierzy handlujące na olx tym, co ich gieroje nakradli podczas szabru ukraińskich domów i sklepów, dające im dyspensę na gwałty i brutalne zabijanie niewinnych ofiar: dzieci, kobiet i wszystkich niezdolnych do obrony Ukraińców.
  • Nie zgadzam się z ideą utworzenia rosyjskojęzycznego uniwersytetu – to byłby tylko przyczółek dla szpiegów – instytucje naszego państwa już są wystarczająco zinfiltrowane, przejęte nawet przez rosyjski wywiad. Tu trzeba czegoś wręcz odwrotnego – pełnej derusyfikacji i ostentacyjnego ostracyzmu Rosjan na Zachodzie. Trzeba Rosję otoczyć murem, przez który nie będzie żadnej osmozy, żadnych kontaków/konraktów i wzajemnej pomocy. Skoro krewni tych bandytów w pełni rozgrzeszają te zbrodnie i pochwalają okrucieństwa rodem z IIWŚ, to niech gniją i zdychają (również kulturalnie) w swoim zepsutym mirze.
  • Najważniejsza rzecz, o której Anne Appelbaum nie wspomina, to problem Polski, która jest kluczowa tak naprawdę w tym całym ambarasie, bo jest emblematem dzieła zniszczenia Zachodu w wykonaniu rosyjskiego syndykatu zbrodni – to tu w Polsce rozgrywa się polityczny front tej wojny. Niestety ale bez posprzątania kacapskiego wirusa w Polsce nie ma mowy o spokoju/pokoju w Europie i na świecie. Nic Autorka nie wspomniała o przeżarciu naszych instytucji przez rosyjskie służby. Polska jest putinowskim koniem trojańskim w EU, a ekipę Kaczyńskiego można porównać do sprzedajnych celników, którzy za pieniądze przepuszczą każdą kontrabandę, nawet tę najbardziej toksyczną i powodującą największe szkody.

Musimy wysłać PiS i Konfederację na śmietnik historii, na wysypisko szkodliwych politycznych odpadów. Bez tego nawet najbardziej obudzony z letargu i otrzeźwiały Zachód nie będzie w stanie zapobiec kolejnej tragedii.

Ratunkiem dla Polski jest tylko i wyłącznie droga rewolucyjna – tylko tego Kaczyński się obawia, bo on choruje na te same lęki, co Łukaszenka i Putin – oni boją się tylko powstania ludzi przeciwko tym zbrodnicznym syndykatom. W Rosji jest to praktycznie nierealne, ale nikt tak naprawdę nie wie, jak bardzo te nastroje bulgoczą już pod powierzchnią państwowej propagandy. Niech taki głód spotka Rosjan, żeby wreszcie obrócili się przeciwko własnej “władzy”. Dopiero wtedy będziemy mogli rozmawiać o uniwersytetach i wspólnych projektach akademickich. Wielka szkoda wszystkich światłych i szlachetnych Rosjan, ale za mało robili i za mało się starali do tej pory, żeby ten ich kraj był zdrowym organizmem, za mało się poświęcali, niech teraz płacą za to wysoką, najwyższą cenę – to też jest ich wina. Za mało było Nawalnych, za mało ludzi siedzi tam w łagrach.

Na Białorusi z kolei rewolucja może wydarzyć się w każdej chwili.

Teraz pora na antypisowską i zarazem antykremlowską rewolucję w Polsce.

Zapomnijcie dobrzy ludzie o uczciwych wyborach. PiS oszuka – po raz kolejny zresztą.

Pobije rekord w następnych wyborach.

Może przytuli Konfederację do rządu?

Może Bąkiewicz dostanie jakąś teczkę ministra?

Nikt w Polsce po stronie opozycji nie zadaje kluczowego pytania: a co, jeśli PiS będzie miało 40 albo i 45%, pisowska prostytutka Kukiz 5%, a Konfederacja 15% lub 10 % w wariancie z PiS dającym sobie 45%, a opozycja nędzne 35% i to pomimo startu z jednej listy?

A taki właśnie będzie finał następnych wyborów.

Te wszystkie bardzo mądre zresztą spostrzeżenia Anne Appelbaum są niestety pozbawione końcowej myśli, której tak naprawdę nie przystoi wygłaszać poważnej pisarce, znawczyni, analityczce zmian historyczno-społecznych tego kawałka Wszechświata.

Ja nie mam takich oporów i w tę stronę zamierzam właśnie przebudować mój skromny skwer, na którym będę głośno i bezpardonowo napierdalał w PiS, Konfederację i Kościół Katolicki – główne 3 rakotwórcze czynniki zabijające Polskę od środka.

Mam tylko nadzieję, że ludzie pokroju Sikorskiego i Michnika nie włączą znowu tej zdartej płyty sentymentalnego klerykalizmu o Kościele jako opiekunie walczących o demokrację Polek i Polaków – z takim dewocyjnym skowytem Polska przegra – tym razem na zawsze.

Kościół Katolicki jest naszym wrogiem, jest sojusznikiem Putina, bo robi z nim interesy!

Bergoglio (którego ja osobiście przezywam “Pierdolio”, bo pierdoli tanie farmazony i uprawia żałośnie prymitywny kato-marketing) nie potępia Putina, bo Watykan jest finansowo umoczony w interesy z Kremlem.

Franciszek “Pierdolio” Bergoglio sam ma krew na rękach – wydawał w swojej ojczyźnie ludzi na śmierć, osobiście wydawał opozycjonistów w łapy zbrodniczego reżimu.

Przez Franciszka zginęło wielu ludzi, to nie jest dla mnie żaden autorytet moralny. Byłby, gdyby nie kazał ukraińskiej rodzinie przeżywać w te święta upokorzenia na oczach świata podczas drogi krzyżowej obok rosyjskiej rodziny.

Franciszek, to sadysta z krwią niewinny ofiar na własnych rękach.

Zupełnie otwarcie uznaję się za byt doskonalszy moralnie od tego tchórza.

To tylko kolejny dowód, że cały Kościół Katolicki trzeba również pogonić kijem i trzymać daleko od zbijania kapitału na nadchodzących zmianach.

Opozycja i ludzie zatroskani upadkiem wolności i degradacją demokracji muszą wreszcie zrozumieć, że jest tylko jedna, skuteczna metoda konfrontacji z mafijno-oligarchiczną franczyzą Kremla i Watykanu w Polsce, na czele której stoi łotr Kaczyński – jest to pełna rewolucja i regularna bitwa, uliczna bitwa o Polskę z kolesiami Putina.

Unia Europejska nam nie pomoże, sama tylko cierpi od tego pasożyta, od tej pijawki wysysającej z jej krwioobiegu pieniądze i aplikującej w zamian jedynie toksyczne bakterie, które mają zaszkodzić Unii Europejskiej, zatruć ją od środka.

PiS, to taka kremlowska pijawka żerująca na organizmie, który jest zbyt dobroduszny, zbyt pobłażliwy, zbyt naiwny i zbyt delikatny, żeby tę pijawkę oderwać, cisnąć nią na podłogę i rozdeptać raz na zawsze.

Tego Unia Europejska nie jest w stanie zrobić, muszą to zrobić Polacy w Polsce i Węgrzy u siebie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.