Olga Tokarczuk i warunek demokracji.

źródło: https://tvn24.pl/polska/olga-tokarczuk-w-kropce-nad-i-o-demokracji-niszczeniu-ksiazek-pojeciu-czulosci-5149584

Olga Tokarczuk, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, wygłosiła na antenie TVN następujący pogląd:

“Warunek możliwości wypowiedzenia się każdego obywatela, cokolwiek ma na myśli, jest po prostu warunkiem demokracji. Wtedy, kiedy nie można tego zrobić, demokracja staje pod znakiem zapytania.”

Kilka słów do Olgi Tokarczuk, może jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności to przeczyta, nie dziś, nie jutro, może za ileś księżyców, lub ileś wiosen:

Szanowna Pani Olgo Tokarczuk, uprzejmie chciałem nadmienić, że jestem właśnie jednym z tych obywateli, o których Pani mówi, że odbiera się im prawo głosu i wyrażenia swoich myśli. “Gazeta Wyborcza” do spółki z koncernem TVN skutecznie milczą w sprawie naruszenia moich dóbr osobistych, ponieważ biorą w tym procederze udział. Dodatkowo stawiam zarzut redakcji “GW” kneblowania ust własnemu dziennikarzowi – wyłożyłem to im jasno w mojej korespondencji z działem Kultura, pisałem o tym tu, na moim blogu, po kartezjańsku – jasno i wyraźnie. Skutek? Żadnej reakcji ze strony “GW”. Nie tylko mi odbierają ten głos i prawo do wyrażania myśli, robią to swoim własnym pracownikom, swoim własnym dziennikarzom.

Czym się różni człowiek należący do mniejszości LGBT, w obronie którego napisała Pani list do brytyjskiego “Guardiana”, od człowieka chorego psychicznie, którego historię wykorzystano w tak bezczelny sposób, tylko po to, żeby na niej zarobić wielkie pieniądze sprzedając ją platformie Netflix? Napisała Pani ten list razem z reżyserką filmową, Panią Agnieszką Holland, która znała bardzo dobrze Andrzeja Wajdę i wiedziała, że był nazwijmy go ‘człowiekiem z honoru’.

Andrzej Wajda potrafił uszanować wolę moją i mojej rodziny, a Jakub Piątek perwersyjnie i z premedytacją (bo miał moją odpowiedź) wtargnął do świata, do którego nie dostał biletu wstępu i ordynarnie nakradł stamtąd ile tylko mógł.

Jakub Piątek zbezcześcił tym samym dziedzictwo Andrzeja Wajdy, człowieka, który powinien być dla niego mistrzem i drogowskazem, przede wszystkim tym moralnym.

W licznych wywiadach przy okazji premiery filmu “Prime Time” padało bardzo płytkie stwierdzenie z ust Piątka, że dziś ktoś taki jak bohater jego filmu, a zatem jak ja wtedy, mógłby wyjąć smartfona z kieszeni i w ten sposób zyskać swoje audytorium, swoją publiczność.

Jest to niezwykle pusta i w gruncie rzeczy nietrafiona myśl. Piątek opowiada głupoty.

Jest dokładnie odwrotnie i nic się w świecie nie zmieniło pomimo upływu dekad.

Postęp technologiczny paradoksalnie powiększył tę czarną dziurę, w której zapadają się czas i materia kultury i sztuki.

To Pani sama przecież akcentowała w swojej przemowie:

W natłoku informacji pojedyncze przekazy tracą
kontury, rozwiewają się w naszej pamięci i stają się nierealne, znikają.

Jorge Louis Borges, jeden z moich ulubionych pisarzy, powiedział kiedyś, że przeszłość nieustannie rzuca cień na człowieka. Gdybym chiał sparafrazować Tokarczuk i Borgesa, to bym powiedział, że przekaz sumienia nigdy nie znika. Jest właśnie tym cieniem przeszłości.

Ja się swojego cienia wcale nie wypieram. Żałuję niezmiernie, że go stworzyłem, że za mną chodzi krok w krok, nie dając mi spokoju. Ale, jak mawiał Kubuś Fatalista: “wszystko jest zapisane w wielkiej wstędze, tam na górze”, oraz że “każda kula wystrzelona z rusznicy posiada swój cel”. Najwyraźniej tak miało być. Tylko że ja nie wystrzeliłem żadnej kuli!

Jakub Piątek, Łukasz Czapski, Razowski, Terej i reszta Watchout Studio, Bielenia, decydenci z TVN i Agory – oni wszyscy właśnie wychodowali swoje własne cienie, które będą wypełzać na nich w najbardziej słoneczne dni.

A teraz taki oto paradoks. W liście do “Guardiana” napisały Panie następującą rzecz:

“As a result of the landmark Stonewall protests, homosexuality was eventually removed from the American Psychiatric Association’s list of mental disorders.”

No i bardzo słusznie, niech im będzie jaknajmilej poza tą listą, ale co z tymi ludzmi, którzy ciągle na niej pozostali?

Co z nimi? Ich prawa są mniej istotne? Mamy jakąś inną konstytucję dla takich ludzi, inny kodeks prawa?

Rozumiem, że trzeba zamknąć i wyrzucić klucz, tak?

Fundacja TVN buduje nowoczesne centrum psychiatrii dla dzieci i młodzieży, a z drugiej strony ich koncern udowadnia, że w bezczelny sposób potrafi na takiej właśnie chorobie zarabiać, na kimś właśnie z ‘list of mental disorders’…

Intelektualiści naszych czasów – krążycie w kółko i bez celu, mówicie o człowieku, jakbyście nigdzie dookoła nie potrafili dostrzec jego prawdziwego, żywego desygnatu.

Z niezwykłym ubolewaniem stwierdzam, że zarzut uprawiania nihilizmu, jest jak najbardziej uzasadniony.

Niemiecki filozof kiedyś stwierdził, że Bóg nie żyje. Powinniśmy chyba dodać: człowiek również.

Prawdziwa sztuka przetrwa, obroni się; tak samo prawdziwy człowiek. To nie jakiś drugi człowiek o tym zadecyduje, tylko niczym nieposkromiona Natura.

Jeden negatyw dłoni pierwotnego człowieka odciśnięty w paleolitycznej jaskini jest nieskończenie więcej wart, niż te długie 3 lata, które pan Piątek spędził nad swoim koszmarnym filmem. Tutaj żadna nagroda, ani żadne laury nie pomogą.

Wszystko, co fałszywe, uschnie z zapomnienia. Niebyt niepamięci nie zna litości, stamtąd nie ma powrotu. Wieczna niesława.

Na chwilę zapomnę o ukochanym Sokratesie i jego koncepcji, którą uważam za trafną i powiem coś ‘przewrotnie odwrotnego’ do drugiej częśći tej myśli: nie wybaczaj im Panie, gdyż wiedzą, co czynią.

Na dzisiaj koniec chłostania kreatywnych inaczej hipsterów z Watchout Studio oraz hipokrytów z TVN i Agory. Zwijam bicz mojej krytyki, który sami na siebie ukręcili i idę spać, bo jadę rano na giełdę antyków spotkać ostanich przedstawicieli plemienia prawdziwych ludzi, którzy również gardzą podróbkami i fałszem.

Plemię wariatów, takich jak ja, przetrwa każdy interglacjał i odciśnie swoje dłonie w jaskini, ale nie tej platońskiej, w tamtej siedzą Piątek, Bielenia i Czapski, a filmy na ścianie wyświetlają im Netflix i Discovery Inc., a wszyscy się cieszą i klaszczą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *