Tiefałen

Pisałem dłuższego posta o dzisiejszych protestach, ale odechciało mi się.

Zdegustowany jestem patrząc na to wszystko. Uważam, że wszyscy decydenci w Polsce spieprzyli sprawę zupełnie.

Co wy tam chcecie zdziałać w tej Polszy teraz? Oddaliście ten kraj bandyckiemu biznesowi do spółki z Kościołem Katolickim, no to macie teraz PiSlam.

Kilka zdań tu wystukam na ekraniku telefonu.

Żałosne są te protesty, bo nasuwa się tylko jedno słowo na myśl: poniewczasie!

Protesty, to powinny być owszem, ale w 2015 roku. Milion ludzi powinno wtedy przyjść pod Trybunał Konstytucyjny. Tysiąc samochodów powinno płonąć jednej nocy, jak podczas protestów pod Paryżem – tam ludzie wiedzą, jak się napierniczać z władzą, która przegina. Co wtedy robili ludzie i gdzie byli? Siedzieli w domach i oglądali na TVN niekończące się dyskusje o tym, czy PO legalnie postąpiła, czy może raczej nielegalnie wstawiając swoich sędziów.

Wtedy ludzie woleli dupy grzać w domach i czytać żółte paski na TVN.

Akurat byłem tamtej zimy w Polsce i widziałem to wszystko na własne oczy. Pamiętam KODiarzy, którzy nawoływali miękkimi głosami, żeby się nie dać prowokować i żeby wszystko było absolutnie na spokojnie.

Jak pisałem w poprzednim poście – nawet Gandhi postulował przemoc, gdy nie ma innej możliwości, gdy grożą upokorzenie i hańba.

Widzę dzisiaj dziennikarzy “Gazety Wyborczej” i szkoda mi jest ich, bo tak naprawdę widzę tu porażkę człowieka naiwnego. Jacek Żakowski nie miał prawa być na tej scenie. Dołożył się solidnie do upadku PO. Cała stacja TVN ryła pod rządem Tuska i pomogła dojść PiS do tego pełnego autorytaryzmu.

Wstydźcie się wszyscy. Byliście i nadal jesteście ślepi. TVN promował PiS, bo te ujadające hieny dobrze się wtedy sprzedawały, pisiorstwo podnosiło oglądalność, słupki rosły, zyski rosły, pięknie było, a normalnych ludzi szlag trafiał na sam widok Zatłuszczonego Łba z pianą na mordzie od plucia tych kalumnii…

Jak wam wszystkim nie wstyd, co?

To dziennikarze w Polsce zamordowali demokrację.

Pamiętam doskonale ostatnie lata rządów Tuska i PO.

Czemu “Wyborcza” bała się publikacji Tomasza Piątka, który książka za książką na czynniki pierwsze rozkładał i obnażał tę ferajnę? Podcasty Żakowskiego i jakieś wieczorki autorskie w ciasnych salkach, to było absolutnie za mało!

W najważniejszym momencie w kluczowych latach “Wyborcza” nie chciała o tym pisać. Zmarnowaliście te wszystkie lata potrzebne na zawziętą i bezlitosną walkę z PiS.

Ile zła wyrządził Polsce Adam Michnik, który jeszcze niedawno peany tworzył na cześć chrześcijaństwa i Dekalogu, który twierdził, że nie ma Polski bez Dekalogu? To on zgotował kobietom ich piekło, właśnie tym pieprzeniem o Dekalogu. Gdy tymczasem powinien grozić palcem: rządzi od 300 w Polsce Kościół Katolicki i obywatele nigdy nie będą w pełni wolni, jeśli nie zetną wszystkich głów tej hydrze. TVN relacjonował mszę z beatyfikacji Wyszyńskiego! Kurwa mać! Sprawdźcie sobie sami, jakich innych znacznie ważniejszych wydarzeń nie chcieli relacjonować!

Pompował tę kato-papkę Michnik ludziom do głów przez dekady jedynie usypiając ich czujność, czarując ich tak naprawdę zaklęciem z trucizną.

Inteligencja zawiodła najbardziej. Chyba znowu potrzeba jakiegoś elektryka, który ma swoją mądrość, zawziętość i odwagę wymieszaną z tą dobrą naiwnością – szczerą, prosto z serca, która na pierwszym stopniu stawia ideę, wolność, a nie spolegliwością cechującą tchórzy i naiwnych ćwierćinteligentów, którym się tylko wydaje że przeczytali odpowiednie książki.

Nie wystarczy przeczytać “Księcia” Machiavellego. Trzeba być jak Borgia, trzeba mieć jego serce. Tego zabrakło Wałęsie, Mazowieckiemu, Tuskowi i reszcie. Była Matka Boska w klapie marynarki, religia w szkołach i ślub kościelny przed wyborami pod publiczkę…

Palikot to wiedział. Gdy w kampanii 2010 zrobił mistrzowski performance i obnażył Kaczyńskiego, wszyscy patrzyli się na niego, jak na wariata, jak na idiotę. Ale tylko on miał wtedy rację.

Ja wiem, że pewni ludzie czytają te moje wypociny, więc napiszę taką oto mądrość ludową:

Skoro PiS idzie po TVN, to wy powinniście iść po TVP.

Krakowskie Przedmieście, Plac Zamkowy – to niewłaściwy adres.

I błagam, niech “Wyborcza” już nie poniża się namawianiem do podpisywania jakiś apeli do Dudy. To jest tak żenujące, że aż się słabo robi. Ja bym raczej wolał podpisy pod petycją o wywiezieniu tego przestępcy na taczce!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *