W obronie hipokryzji.

Mój ulubiony dziennik opublikował niedawno list otwarty zatytułowany:
Dziennikarze w obronie TVN.

Pod listem podpisało się około dwustu dziennikarzy i kilku naczelnych gazet i portali.

Wygląda na to, że autorami tego listu są panowie: Mariusz Jałoszewski i Wojciech Czuchnowski z Gazety Wyborczej.

Autorzy listu zaliczają TVN, do tych instytucji,

“które patrzą władzy na ręce i bronią demokratycznych wartości takich jak jawność, tolerancja oraz równość wobec prawa.”

Wyartykułujmy te wartości jeszcze raz:

  • jawność
  • tolerancja
  • równość wobec prawa

Pod koniec listu pada bardzo konkretna deklaracja:

“Nie zgadzamy się na życie w świecie, gdzie prawda nie ma głosu. Naruszałoby to samą podstawę etyki naszego zawodu i dziennikarskiego powołania.”

Nie zgadzacie się na życie w świecie, gdzie prawda nie ma głosu…

Jestem żywym dowodem na to, że w przypadku Agory i TVN niestety ale jest dokładnie odwrotnie.

Publicznie oskarżyłem redakcję “Gazety Wyborczej” o kneblowanie ust jej dziennikarzowi, który był niezwykle zainteresowany publikacją tekstu o mojej sprawie. Tekst został napisany, był poprawiany, edytowany i finalnie nie ukazał się na łamach “Gazety Wyborczej”.

Ja ten tekst mam, również całą korespondencję z dziennikarzem zatrudnionym przez Agorę i piszącym dla “Wyborczej”.

Zatem po raz kolejny oskarżam redakcję o to, że uciszyła własnego dziennikarza i zabroniła mu publikowania tamtego tekstu.

Robiłem to wielokrotnie i nigdy nikt z “Wyborczej” nie zaprzeczył…

Nikt do mnie nie napisał i nie powiedział mi: panie Adrianie, opowiada pan bajki, nic takiego nie miało miejsca…

Miało miejsce.

Boicie się o tym napisać cokolwiek, bo jesteście umoczeni w tę brzydką sprawę.

Nie zgadzacie się na życie w świecie, w którym prawda nie ma prawa głosu, a tymczasem właśnie mi odebraliście to prawo, prawo do wyrażenia mojego głosu, prawo do powiedzenia prawdy.

Wasz dziennikarz pisał do mnie w kwietniu, że ubolewa nad faktem, że jego koledzy i koleżanki piszą recenzje filmu nie mając w ogóle pojęcia o rzeczach, o których jemu opowiadałem…

Uciszyliście głos, który domagał się właśnie tylko prawa do powiedzenia prawdy.

Uciszyliście JAWNOŚĆ.

Zniszczyliście TOLERANCJĘ.

Pogwałciliście RÓWNOŚĆ WOBEC PRAWA.

Pocieszające jest tylko to, że nie widzę na tej liście podpisu dziennikarza, który napisał o mojej sprawie tekst dla Wyborczej, który się nigdy nie ukazał. Wygląda na to, że wasz redakcyjny kolega nie zgadza się z tą jawną hipokryzją i z tym ordynarnym świństwem, które mi zrobiliście.

Uciszyliście własnego dziennikarza… Nie wciskajcie kitu ludziom, że walczycie o jawność, tolerancję i równość wobec prawa. Walczycie o swój ekonomiczny byt, o finansowe przetrwanie, a tymi szlachetnymi wartościami wysługujecie się instrumentalnie dla własnych korzyści.

Nie przestanę was krytykować, bo zasługujecie na ostre baty bezlitosnej krytyki.

Prawda o was zostanie tu na zawsze – jesteście tchórzliwymi hipokrytami troszczącymi się tylko o pieniądze, bo w tamtym momencie ważniejszy był dla was pieniądz, nie prawda, nie prawa człowieka do jego godności i prywatności, które są zapisane w Konstytucji RP.

Może to ja powinienem opublikować ten tekst? Hmm? Co wy na to?

Tak z troski o jawność, tolerancję i równość wobec prawa, a przede wszystkim żeby prawda miała głos. Co sądzicie? Tam są kłamstwa producentów w ich oświadczeniu, które nigdy się nie ukazało, a które ja łatwo zbijam. To dlatego nie puściliście tego?

Teraz to już nic nie zmienia. Mieliście wtedy szansę udowowdnić wszystkim dookoła, że jesteście tymi, za kogo się podajecie i ja na kilka dni uwierzyłem, że tak właśnie jest, ale tę szansę zaprzepaściliście.

Nie zadliście sprawdzianu z integralności.

Przeczytajcie sobie panowie Czuchnowski i Jałoszewski mój list otwarty oraz post Meritum. Poczytajcie mojego bloga i zastanówcie się, czy dziennikarz “Gazety Wyborczej” i TVN może sobie godnie spojrzeć w lustrze w twarz i powiedzieć – nie jestem hipokrytą…

Ja nie mam wątpliwości, że nie.

Największą krzywdę wyrządzanie etosowi zawodu dziennikarza. Krzywdzicie ten zawód swoimi niskimi pobudkami. Plujecie na etykę dziennikarską, a ludziom wmawiacie, że właśnie jej bronicie.

To na łamach “Gazety Wyborczej” prawda nie dostała prawa głosu.


#hipokryzja
#hipokryci
#gazetawyborcza
#adammichnik

#lextvn
#tvn

#konstytucjarp

#konstytucja

#prawaczłowieka
#kasa
#zysk
#forsa
#cash
#profit
#money
#primepime

#bartoszbielenia

#netflix

#watchoutstudio

#lukaszczapski

#jakubpiatek

#krzysztofterej

#jakubrazowski

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *